Legalne wspomagacze dla sportowców według WADA – bezpieczne i przydatne

Najlepsze legalne wspomagacze dla sportowców

Legalne wspomagacze dla sportowców takie jak keratyna do ćwiczeń w żadnym wypadku nie powinny być mylone ze sterydami anabolicznymi. Te i wymienione w artykule substancje nie mają ze sobą nic wspólnego. Australijski Instytut Sportu wyróżnia 4 grupy środków dedykowanych aktywnie żyjącym. Jakie? Dowiedz się z naszego artykułu!

Grupa A – środki rekomendowane

W grupie A znajduje się to, co powszechnie stosujemy na co dzień. Należy do niej odżywka białkowa na bazie serwatki czyli nic innego jak WPC. Koncentraty białkowe na bazie serwatki, a także izolaty i hydrolizaty z powodzeniem stosujemy na co dzień. W tej grupie stoją tuż obok płynnych zamienników posiłków. Są to szeroko rozumiane koktajle będące zdrowymi fit-bombami. Batony energetyczne dla sportowców bogate w białko także znajdują się na tej liście. Podobnie elektrolity i żele energetyczne dawkowane przed i w trakcie treningu, często bogate w kofeinę. Sama kofeina też plasuje się w grupie A. Dalej na liście znajdziemy suplementy popularnych witamin i mikroskładników. Kompleksy witaminowe, żelazo, ułatwiające trawienie probiotyki – wszystko co znamy i lubimy. WADA nie ma nic przeciwko – suplementy dla sportowców tego rodzaju nie wzbudzają jej podejrzeń.

Pamiętajmy, że substancje tego rodzaju mimo że nie są szkodliwe, a nawet stanowią dużą pomoc, muszą być przyjmowane z głową. O tym jak stosować odżywki białkowe przeczytasz na https://sportodzywki.pl/odzywka-bialkowa-kiedy-i-jaka-stosowac. Suplementację trzeba dopasować do siebie. Pochłanianie kompleksów witaminowych nie mając niedoborów może się skończyć hiperwitaminozą, a to nic zdrowego. Podobnie przebiałczenie – odżywka białkowa dla sportowców stosowana pomimo adekwatnej podaży w diecie tylko obciąży nerki, zamiast poprawić przyrost masy mięśniowej.

Grupa B – czasami przydatne

Do grupy B należą substancje legalne, aczkolwiek potrzebne rzadziej niż te z grupy A. Należą do nich na przykład szeroko stosowane spalacze tłuszczu o zróżnicowanej skuteczności. Także kurkumina, kolagen, DHA czy L-karnityna według WADA mogą się przydać, ale wcale nie muszą. Nie wszystkie z nich mają w pełni potwierdzoną skuteczność, więc inwestujemy w te legalne wspomagacze dla sportowców niejako na własną odpowiedzialność.

Grupa C – tak, ale…

Legalne wspomagacze dla sportowców należące do grupy C to dwa typy środków. Pierwsza – substancje z grupy A i B stosowane niezgodnie z ich przeznaczeniem. Druga – suplementy, których działanie nie zostało poparte na tyle kompleksowymi badaniami, by WADA podpisało się pod ich rekomendacjami. Czym w praktyce te suplementy dla sportowców różnią się od grupy B? Protokołem zastosowanym przy klasyfikacji.

Legalne suplementy diety dla sportowców mogą w tym wypadku (oraz w wypadku grupy B) albo nam pomóc, albo w tylko pochłonąć pieniądze. Z pieniędzmi odjadą w stronę zachodzącego słońca, a my bezskutecznie będziemy czekali na spektakularne efekty. Czy warto? Cóż…

Grupa D – substancje niebezpieczne

Na pewno natomiast nie warto zaczynać przygody z substancjami z grupy D. Efedryna, strychnina, siara (mleko matki ,,dopingujące” wzrost) i wiele innych zostały sklasyfikowane jako niebezpieczne z racji przeciwdziałania dopingowi. Należy zaznaczyć, że nie są to tylko substancje dopingujące, ale także te, w których ryzyko zanieczyszczenia nimi jest bardzo duże. Na przykład buzdyganek naziemny – zyskujący na popularności jako booster testosteronu znajduje się w grupie D tylko z racji ryzyka, że zostanie do niego domieszane coś, czego byśmy nie chcieli.

Czy suplementacja w sporcie jest konieczna? Nie, ale dobrze dobrana do indywidualnych potrzeb okazuje się na dłuższą metę bardzo przydatna. Nie należy zapominać, że podstawą zdrowego, aktywnego życia jest codzienna dieta. Dbanie o podaż mikro i makroskładników to klucz do najlepszych wyników w życiu!